wtorek, 27 listopada 2012

Do it yourself po raz pierwszy ;)

Zakładając tego bloga obiecałam sobie, że będę dość regularnie zasypywać Was kolejnymi stylizacjami, obiecanki cacanki,  Ro. nie próżnowała ;)

Ostatnimi czasy mam niebezpiecznie mało czasu dla siebie, ale to nie znaczy, że brak mi go na przyjemności. A jeśli już o nich mowa to w niedzielę zafundowałam sobie wycieczkę do Wołczyna, gdzie zostały zrobione zdjęcia poniżej. ;)  

Kiedyś, dawno temu, bo jeszcze w wakacje, miałam zajawkę na ozdabianie ubrań przeróżnymi cudeńkami. Kocham przystrojone kołnierze, kołnierzyki i tym podobne, dlatego też upolowałam właśnie takie ozdobniki. Długo szukałam koszuli, która by się do tego nadawała, ale w końcu znalazłam i to za całe 3 zł w SH. ;))))
Ozdobiona wygląda zupełnie jak ze sklepu. Póki co jest jeszcze w stanie, jakby to powiedzieć, produkcyjnym, ponieważ planuję dokupić do niej złote guziki na mankiety i z przodu, ale jak na razie nic co by mnie nie zadowalało nie znalazłam ;)

Do wspomnianej już koszuli założyłam spódnicę, która ma już ok 25 lat, spadek po mojej mamie, jest genialna i cudem się jeszcze uchowała ;) Do tego skórzana torebka czarno-bordowa ze złotą klamrą, Chiltern. ;) Kryjące rajstopy i buty na platformie były kropką nad i. Kocham wysokie obcasy i noszę je praktycznie do wszystkiego, no może za wyjątkiem pidżamy ]:->
Mam nadzieję, że nie będę musiała zbyt szybko zamieniać tych butów na kozaki i że zimna, mimo prognozy, nadejdzie dopiero pod koniec grudnia. Albo nie! Poproszę śnieg na święta i tylko święta ;) Miejmy nadzieję, że zima nas nie zaskoczy (jak co roku) i będziemy przygotowani na najgorsze! ;)

Ro.







Fot. Joanna Ptak

wtorek, 20 listopada 2012

Odkurzony zestaw, zieleń + brąz ;)

Jako że jesień mamy w pełni, do zimy coraz bliżej a ja nadal świecę cieniutkimi rajstopami z poprzedniego posta postanowiłam odkopać dość stare, bo zeszłoroczne zdjęcia z obecnej pory roku ;)

Przeglądam, patrzę i czegoś mi brakuje.. ćwieków! Są wszędzie i na wszystkim ;) Z czego szalenie się cieszę, bo od dawna jestem ich fanką. Mam kilka pomysłów na DIY, ale wszystko w swoim czasie.
Modne w tym sezonie jest złoto, kolejny kolor, który bardzo mi odpowiada, można do niego dopasować praktycznie wszystko. Większość moich dodatków jest w jego odcieniach. A bordo? Zauważyłam, że króluje w tym roku na ulicach i nie ma co się dziwić, bo sam w sobie jest piękny. W połączeniu z zielenią daje oszałamiający efekt! Tym bardziej, że moro, khaki to moje must have!

Nie przemawiają jednak do mnie barokowe wzory, być może dlatego, że jestem minimalistką, zwykle kupuję rzeczy gładkie i jednolite, do tej pory wystrzegałam się wzorzystych ubrań. Chociaż coraz bardziej się do nich przekonuję ;) A obecnie poluję na bluzkę ze zwierzęcym motywem :D


Na co dzień, o ile pogoda jeszcze na to pozwala zakładam kurtki skórzane, tak jak na załączonych zdjęciach, myślę, że każda z nas powinna mieć przynajmniej jedno takie okrycie wierzchnie. Skórzane kurtki zawsze będą modne, zawsze będą pasować do większości zestawów, są ponadczasowe... i ciepłe! ;)

                                                                                                                                      Ro.





sobota, 17 listopada 2012

Let's start the party!

Każdy z nas miał w życiu swoje wzloty i upadki, najzabawniejsze są oczywiście te modowe, bo o nich w końcu mowa. Bywało różnie. Miałam w swoim życiu kilka okresów, których pamiętać niekoniecznie chcę... Dzwony we wzory, 'stylowe swetry w paski', epoka różu, epoka wszystkiego i niczego, słowem wielkie eksperymentowanie z  modą nie mając bladego pojęcia co się z czym je. Na szczęście te czasy dawno już minęły, choć wciąż nie uważam się za ekspertkę, nadal szukam swojego stylu. ;)

Historia zdjęć, które zobaczycie poniżej, jest bardzo zabawna i...niecodzienna. Zupełnie przypadkiem miałam zaszczyt pracować z bardzo zdolnym wrocławskim fotografem, można go znaleźć na jednym z portali  dla modelek, fotografów etc pod nickiem kurczeblade. Z tego miejsca bardzo serdecznie chciałabym jeszcze raz podziękować Łukaszowi za wspaniałą sesję, świetną atmosferę i mym skromnym zdaniem rewelacyjne efekty naszej pracy.W życiu za mną sporo sesji, ale nigdy nie byłam tak zadowolona z samej siebie, jak po tej serii ujęć.


Ro.






                                                                                                                                                     

sobota, 10 listopada 2012

Permanentny niedosyt

Może to i dziwne, ale ja naprawdę odczuwam wieczny niedosyt. Chcę nieustannie więcej. Więcej czasu, więcej pomysłów, inspiracji. WIĘCEJ!
Aby dać upust swojej nieposkromionej wyobraźni i  miłości do mody postanowiłam założyć tego bloga. Pomysł dzielenia się swoimi stylizacjami, inspiracjami czy po prostu poglądami na przeróżne tematy zrodził się w mojej głowie dość dawno i w końcu ujrzał światło dzienne :) 

Miłej lektury!
Ro.