sobota, 17 listopada 2012

Let's start the party!

Każdy z nas miał w życiu swoje wzloty i upadki, najzabawniejsze są oczywiście te modowe, bo o nich w końcu mowa. Bywało różnie. Miałam w swoim życiu kilka okresów, których pamiętać niekoniecznie chcę... Dzwony we wzory, 'stylowe swetry w paski', epoka różu, epoka wszystkiego i niczego, słowem wielkie eksperymentowanie z  modą nie mając bladego pojęcia co się z czym je. Na szczęście te czasy dawno już minęły, choć wciąż nie uważam się za ekspertkę, nadal szukam swojego stylu. ;)

Historia zdjęć, które zobaczycie poniżej, jest bardzo zabawna i...niecodzienna. Zupełnie przypadkiem miałam zaszczyt pracować z bardzo zdolnym wrocławskim fotografem, można go znaleźć na jednym z portali  dla modelek, fotografów etc pod nickiem kurczeblade. Z tego miejsca bardzo serdecznie chciałabym jeszcze raz podziękować Łukaszowi za wspaniałą sesję, świetną atmosferę i mym skromnym zdaniem rewelacyjne efekty naszej pracy.W życiu za mną sporo sesji, ale nigdy nie byłam tak zadowolona z samej siebie, jak po tej serii ujęć.


Ro.






                                                                                                                                                     

4 komentarze:

  1. Zdjęcia świetne, co do stylizacji, jakoś nie w moim stylu, jednak rajstopy są śliczne

    OdpowiedzUsuń
  2. A w moim stylu właśnie nie są te rajstopy :)))Więc jak widać każdy znajdzie tu coś dla siebie :)

    OdpowiedzUsuń
  3. A mnie się podoba wszystko poza rajstopami :P Ale bardzo fotogeniczna z Ciebie dziewczyna :)

    OdpowiedzUsuń
  4. mogę powiedzieć tylko wow!
    blog zapowiada się świetnie!

    OdpowiedzUsuń