piątek, 17 lipca 2015

Geometric skirt



Nieładnie znikać na półtora miesiąca. Nieładnie znikać bez pożegnania. Tylko, że… ja wcale nie uciekłam. Jestem, mam się dobrze. Zrobiłam sobie urlop. Jednak nie skłamię pisząc, że byłam bardzo, bardzo zajęta. Najpierw wcielałam w życie projekt pt. „Jak zdać sesję w pierwszym terminie?” -  udało się, a jak!  Wczoraj wróciłam ze szkolenia w Gruzji, a w międzyczasie zahaczyłam odwiedzić kumpelę w Hiszpanii. Świta mi w głowie by zrobić mini fotorelację z obu wyjazdów. Oba kraje wywarły na mnie niesamowite wrażenie, ale czuję, że moje serce mimo wszystko należy do Gruzinów… I do ich wina! I do ludzi!

Aby oderwać się nieco od wspomnień, czas wrócić do swoich zajęć. Publikuję sesję, która została wykonana jakiś czas temu, kiedy moje nogi nie widziały jeszcze słońca i byłam córką młynarza. Po wakacjach nabrałam koloru i wkrótce zasypię Was wakacyjnymi stylizacjami. ;)

Co sądzicie o geometrycznych printach? Hot or not? Ja osobiście nie jestem wielką fanką tego typu ubrań, ale ta spódnica jest tak genialna, że... moja szafa byłaby bez niej pusta. 













 bluzka Zara| spódnica Zara| szpilki Primamoda| naszyjnik Katherine

Zdjęcia: Tomasz Sobotnicki [KLIK]

A przy okazaji zapraszam na swojego instagrama! Inprimoloco [KLIK]

Uściski, 
Ro.