niedziela, 6 września 2015

white blue

Czy mała czarna musi być czarna? Moja mała czarna nie jest... czarna, ale dwukolorowa. Skromniutka, w bezpiecznych kolorach, u mnie sprawdziła się na rodzinnej uroczystości. Nie chciałam żeby biżuteria grała pierwsze skrzypce, dlatego postawiłam na delikatny blaszany naszyjnik. Zapomniałam do zdjęć torebki, ale gdybym mogła wybrać postawiłabym na dodatek w mocnym kolorze.








 sukienka - no name | buty - primamoda | biżuteria - tally weijl

Miłego czytania,
Ro.




14 komentarzy:

  1. Wszystko świetnie ze sobą współgra, bardzo podoba mi się ta stylizacja :)

    POLINSKA.BLOGSPOT.COM (KLIKNIJ TUTAJ)

    OdpowiedzUsuń
  2. Przepięknie wyglądałaś!

    Ściskam mocno,
    www.NIECH-PANI-PATRZY.blogspot.com
    __________________________________
    + a u mnie: stylizacja 'like POCAHONTAS' - zapraszam!

    OdpowiedzUsuń
  3. Pięknie się prezentowałaś!
    Bardzo kobieco, ale nie nudno!
    Kolorystyka jest bardzo Twoja - świetnie współgra z Twoimi włosami i cerą.

    Zatem - ode mnie piątka :)

    OdpowiedzUsuń
  4. hahaha,prawie ze Beatles'ówa !:D Fajnie i uroczo, jestem na tak :)

    www.wiznawizna.blogspot.com

    OdpowiedzUsuń
  5. uroczy zestaw:)

    http://fashionmakeup-czarnulaxyz.blogspot.com/

    OdpowiedzUsuń
  6. Delikatnie i kobieco. Zdecydowanie w moim guście :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Bardzo pięknie wyglądasz w tej sukience :-) Do tego spodobała mi się jej delikatna pastelowa kolorystyka i kobiecy fason. Cieliste szpilki to doskonałe uzupełnienie.

    Pozdrawiam :-)

    OdpowiedzUsuń
  8. You look gorgeous!
    http://fridaynightstyle.com/

    OdpowiedzUsuń
  9. You look stunning dear!

    irenethayer.com

    OdpowiedzUsuń